Powrót

Chris Cornell

Kraj produkcji: Polska
Kategoria wiekowa:
Chris Cornell
"Tak naprawdę sukces jest tylko miarą tego, co wydarzyło się wcześniej" - mówi Chris Cornell, który jako frontman pochodzącej ze Seattle grupy Soundgarden, wypełnił wyeksploatowany hard rock siłą uczciwości i pasji. Choć Soundgarden rozpadł się w 1997 roku, będąc u szczytu 12-letniej kariery, Cornell podtrzymuje tradycję przełamywania barier i prowokowania na swym niezwykle eklektycznym debiutanckim solowym krążku "Euphoria Morning".
Na "Euphoria Morning" Cornell pokazuje się w nowym, jeszcze bardziej eksperymentatorskim i naszpikowanym emocjami środowisku. "Nagle okazało się, że mogę zrobić, co tylko zechcę i trochę mnie to przeraziło" - mówi Cornell o swych solowych pomysłach. "Moją inspiracją stali się The Beatles, może nie tak bardzo ich kompozycje czy dźwięki, ale fakt, że byli tak odmienni. Odkrywali rozmaite style i uczucia, umieszczali je w swojej twórczości i powstawał niewiarygodny dźwiękowy pejzaż. Pracując nad "Euphoria Morning" pomyślałem: "Nie róbmy tego tak jak zwykle. Stwórzmy środowisko, w którym zanurzysz swoją rękę, głowę...".

To dźwiękowe środowisko jest niezmierzone, komfortowe i aksamitne w "Can't Change Me", nadre-alistyczne i narkotyczne we "Flutter Girl", i kusząco złowróżbne w "Follow My Way". "Sweet Euphoria" to po prostu Cornell z gitarą akustyczną; delikatną, piękną i chwytliwą.
"Uwielbiam stare rhythm'n'bluesowe ballady z lat sześćdziesiątych i chciałem zaśpiewać w tym stylu" - mówi Cornell. "W Soundgarden przybrałem rolę kolejnego instrumentu w zespole: na teksty, które pisałem, miał często wpływ nastrój muzyki. Na płycie solowej odwrotnie - to muzyka jest skrojona zgodnie z nastrojem tekstów. Muzyka jest oczywiście ważna, lecz chciałem, by teksty i wokale znalazły się w centrum uwagi.”

Dla Chrisa Cornella podstawowa siła jakiegokolwiek albumu czy utworu muzycznego sprowadza się do jego działania emocjonalnego i efektów, jakie wywołuje w bardzo ludzkim wymiarze. "Jedyne kryteria, jakie stosuję przy tworzeniu muzyki, to "Czy sprawia ona, że włosy na karku stają mi dęba?" - mówi Cornell. "Nieważny jest styl, nieważne, czy ta muzyka coś mi przypomina czy nie. Jeżeli nie wywołuje we mnie natchnienia, to znaczy, że to jeszcze nie to. To jest właśnie urok komponowania zawodowo. To jest nieuchwytne. Nikt nie może ci powiedzieć, jak masz to zrobić. Ja też nie mogę nikomu mówić, jak ma to zrobić. Musisz to odkryć podczas pracy. Jest to wyzwanie, całkowicie nieprzewidywalne, a czasem wręcz przerażające, ale to właśnie ono czyni wszystko wartym zachodu".

Oglądaj online