Powrót

Fall Out Boy

Kraj produkcji: Polska
Kategoria wiekowa:
Fall Out Boy
Odgrażają się, że czas Green Day i My Chemical Romance powoli przemija, zwalniając miejsce dla nich - dla FALL OUT BOY. Nie kryją tego, że chcą zdominować punkrockową scenę. Jak na Amerykanów przystało - zaatakowali z wielkim hukiem (chociaż, biorąc pod uwagę, że dopiero trzecia płyta przyniosła im rozgłos, był to wybuch z lekkim opóźnieniem).

Po kolei. Mamy rok 2001. Dwaj kumple-gitarzyści, Pete i Joe, postanowili zbawiać świat swoją muzyką - nie spokojnymi balladami, nie umoralniającymi przyśpiewkami, ale hardcore'owymi dźwiękami. Ale za ostrą muzyką kryją się się spokojne, wrażliwe dusze - chłopaki z FALL OUT BOY nie piją, nie palą, nie lubią Internetu, popierają ruch straight edge, marzą o pokoju na świecie i chcą, żeby wszyscy wokół byli szczęśliwi. I wstydzą się oglądać własne... wideoklipy.

Zbyt nudno jak na rock'n'rollowców? Wręcz przeciwnie! Zadebiutowali w 2002 roku płytą "Fall Out Boy's Evening Out with Your Girlfriend". Cisza. Trzy lata później, w 2005 roku, zaatakowali płytą "From Under the Cork Tree", na której znalazły się takie hity, jak "Sugar, We're Going Down" czy "Dance, Dance" - i wtedy się zaczęło! Kolejny, czwarty już, krążek, "Infinity On High", zdetronizował poprzednie. Płyta stanowi protest zespołu na to, co dzieje się rynku poppunkowym; stanowi też odpowiedź na pytanie, jak zmienili się sami członkowie zespołu. Nowe piosenki, mimo że różne brzmieniowo, zdradzają, że w środku to wciąż ci sami ludzie.

Nie znasz "This Ain't a Scene, It's an Arms Race"? To nie jesteś na czasie! Bo teraz do FALL OUT BOY należy scena muzyczna, na nich wzorują się nastolatki, a każdy amerykański dzieciak nosi przypinki z napisem "Fall Out Boy".

W listopadzie 2008 roku na rynek wyszła ich nowa płyta – „Folie a Deux”. W przeciwieństwie do poprzednich albumów, płyta ta brzmi bardziej popowo. Nie oznacza to jednak, że "FOB" zupełnie odeszli od swoich rockowych korzeni i poszukują inspiracji gdzie indziej. Rockowy klimat zespołu utrzymuje chociażby utwór "West Coast Smokers". Na płycie można usłyszeć inne znane głosy, gościnie wystąpił m.in. Brendon Urie z Panic at the Disco.

Czy można im wróżyć długą karierę? Raczej tak -chłopaki świetnie sobie radzą w przemyśle muzycznym, a i w głowach mają poukładane.

Oglądaj online