Powrót

Kamila

Kraj produkcji: Polska
Kategoria wiekowa:
Kamila
 Muzyka była w jej życiu od zawsze. Pierwsze piosenki, jakie świadomie zapamiętała, to "Lato, lato ..." i "A ja wolę moją mamę" z czasów przedszkolnych. Potem był Bardzo Spostrzegawczy Pan Od Angielskiego, który dostrzegł w małej Kamilce tę niedefiniowalną iskrę i namówił do udziału w castingu do zespołu "Włóczykije".
Niezbyt przekonana do pomysłu nasza bohaterka ze zdumieniem stwierdziła, że nie tylko lubi ją obiektyw, ale że to miłość z wzajemnością, bez tremy, wstydu , za to z ogromnymi możliwościami na przyszłość. Dziesięcioletnia perfekcjonistka kilka lat ćwiczyła hiszpański tekst swojego pierwszego poważnego utworu "Tu Liberta" Marie Isabel. Trzy lata później zrozumiała, że to coś więcej, niż hobby, że to świetny pomysł na życie. Codziennie po lekcjach, nawet w wakacje przez kilka godzin sumiennie zgłębiała u nieocenionej, jak twierdzi, Pani Oli, tajniki Wszystkiego, Co Przyszła Artystka Wiedzieć Powinna, A O Co Dotąd Bała Się Zapytać.
Trudno dziś już stwierdzić, czyją zasługą jest to, że Kamila zapytana o ulubioną muzykę, a ta otacza ją zawsze i wszędzie wymienia jednym tchem i Queen / z "I Want To Break Free" i "Show Must Go On" na czele" /, Michaela Jacksona, Eminema, 2 Pac'a i, uwaga, Ice Cube'a. Twierdzi, że choć tak różni, artystów z bądź co bądź poprzedniej epoki łączy dusza i szczerość w tym co robią. Eminema kocha za teksty, które świetnie czuje, Queen za to, że ją uspokaja nawet w najbardziej paskudny dzień. Jacksona m.in. za inspirację do scenicznej choreografii, którą podpatruje u swego mistrza, a nawet bez jego zgody próbuje wymyślać w nowych wersjach. Jak twierdzi, próżno by tego szukać w większości współczesnej muzyki, i szuka inspiracji w czasach "gdy muzyka była ważna". 
Od dwóch lat jej przewodnikiem w drodze do artystycznego celu jest Marcin Kindla, cierpliwie znoszący muzyczną niecierpliwość Kamili, chcącej mieć na wszystko wpływ, szczególnie teksty, których choć sama jeszcze nie pisze, przyjmę zakład nie odpuści sobie tego już niebawem. Przed rokiem Marcin przyniósł najważniejszą jak dotąd wiadomość dla aspirującej artystki - jest kontrakt, będzie pierwsza płyta, koniec żartów, zabieramy się do pracy tak jak dotąd, tylko jeszcze bardziej. Na ulubione hobby - fotografię będzie teraz niestety mniej czasu. Za to projektowanie i przerabianie samemu ciuchów będzie miało fundamentalne znaczenie - artystyczna dusza Kamili będzie mogła przynajmniej w tej dziedzinie zatrzeć do końca granicę między prywatnością i sceną. Podobnie jak muzyka, bez której po prostu nie może funkcjonować, która jest z nią, wokół niej i w niej samej  od rana do wieczora, a nawet we śnie - teraz będzie także w dosłownym sensie treścią jej życia.
Tę samą małą dziewczynkę, już w przedszkolu nie mogącą usiedzieć na miejscu, non-stop tańczącą i śpiewającą zobaczycie w jej pierwszym teledysku. To się nie zmieniło. Sama Kamila za
to jak najbardziej. Wzdychać do niej z pewnością będą już wkrótce fani z wszystkich
pokoleń. Na  płytowy debiut Kamili  przyjdzie im poczekać do wiosny 2013 roku, choć wyśniony album jest już prawie gotowy, w co jego główna bohaterka wciąż nie może uwierzyć.
Spełnienie marzeń to najfajniejsza z możliwych rzecz w każdym wieku.
 
"Cisza jest złotem, ale muzyka diamentem "
 
Kamila 2012
 

Oglądaj online