Powrót

Mario Winans

Kraj produkcji: Polska
Kategoria wiekowa: b.o.
Mario Winans
Mario Winans osiągnął więcej niż wielu artystów dwa razy starszych od niego. Kilku z najbardziej uznawanych muzyków hip-hopowych, R&B i gospel doceniło zwinny talent producencki i urokliwy liryzm Mario.

Zaledwie tydzień po ukończeniu szkoły średniej Mario wyprodukował cały album dla lokalnego zespołu gospel. Wycieczka do Atlanty zakończyła się spotkaniem z producentem Dallasem Austinem, który zachwycony produkcją młodzieńca, zatrudnił go jako producenta dla własnych projektów. Nastąpiła współpraca z R.Kelly’m i Mario szybko zyskał uznanie w środowisku jako producent i autor tekstów najwyższej klasy.

Punktem kulminacyjnym w dziesięcioletniej karierze jest debiutancka płyta „Hurt No More” Mario Winans’a, która ukazała się nakładem Bad Boy Records. Jego soul’owa muzyka wypełnia lukę pomiędzy nowoczesną muzyką R&B, a uczciwą i wrażliwą namiętnością muzyki dawnych lat. Wrażliwość jest hasłem przewodnim na „Hurt No More”. Mario wyróżnia się poważnym, szczerym podejściem do własnej muzyki. „Te nagrania opowiadają o związkach w czystej i prostej postaci. Wszyscy mamy serca. Czasem musimy spojrzeć z większą uwagą na to, co mówimy i jak zachowujemy się wobec osób, na których nam zależy. Powodem tych wszystkich kłótni jest zazwyczaj coś znacznie głębszego.”

Płyta rozpoczyna się dobrze przyjętym pierwszym singlem „I Don’t Wanna Know” (z udziałem Enyii i P.Diddy’ego), w którym pojawia się temat nie poruszany dotychczas przez zbyt wielu artystów R&B: niewierność kobiety i decyzję o zignorowaniu jej. „Najlepiej potrafię wyrazić moje emocje poprzez muzykę. Lubię muzykę, która wywołuje mrowienie w brzuchu. Ten rodzaj muzyki, która trafia w sedno i sprawia, że zapominasz o wszystkim oprócz swoich uczuć w danej chwili. Śpiewam to do wszystkich. Kobiety powinny wiedzieć, że mężczyźni tak samo jak one mają serca. Musimy być twardzi, ponieważ nasza wrażliwość może być postrzegana jako słabość. Lecz stworzyłem ten utwór dla wszystkich z nas. I przyznaję, mężczyźni też ranią.”, mówi.

Oglądaj online