Powrót

Train

Kraj produkcji: Polska
Kategoria wiekowa:
Train
Narodziny zespołu Train miały miejsce w 1994 roku w Los Angeles, kiedy Monahan poznał Roba Hotchkissa, byłego wokalistę Apostles. Przeprowadzili się razem do San Fransisco i zaczęli występować we wszystkich klubach i knajpach, w których znalazł się chociaż kawałek sceny. Niedługo później dołączyli do nich Jimmy Stafford (gitara prowadząca) i Charlie Colin (bas) – muzycy z Apostles oraz Scott Underwood (perkusja). To wszystko miało miejsce w ubiegłym wieku i od tego czasu Train praktycznie nie przestaje być w trasie. Przenosi się tylko stopniowo z małych do dużych klubów, otwiera występy gwiazd aż w końcu sam występuje jako gwiazda wieczoru.

Trzy lata temu, zespół Train kojarzył się przeciętnemu fanowi muzyki z pożyczoną od przyjaciela kompilacją wytwórni „Aware Records”. Gdyby ktoś wspomniał jeszcze o kawałku „Meet Virginia”, w jego oczach na pewno pojawiłby się znajomy błysk. Zadziwiające, ile się może wydarzyć przez trzy lata. Przez ten czas o Train było głośno przy różnych okazjach: koncertowali z Dave Matthews Band, Ben Folds Five i Collective Souls, występowali w Australii, wydali debiutancki album „Train”, który okupował szczyt listy Billboard Heatseekers przez cztery tygodnie, sprzedali ponad milion egzemplarzy wspomnianego albumu, jedna z ich piosenek dotarła do pierwszej dziesiątki Listy Przebojów. To były bardzo pracowite trzy lata...
Korzystając z przerwy w trasie, muzycy wpadli do studia żeby... nagrać kolejną płytę! „Drops Of Jupiter” – bo o niej mowa – powstała w przeciągu sześciu tygodni .

Fani mieli już przedsmak nowego materiału w październiku 2000, kiedy na ścieżce dźwiękowej „Songs From Dawson’s Creek Vol.II” – pojawił się kawałek „Respect”. Niedługo potem zespół nagrał też swoją wersję „Light My Fire” na poświęconej The Doors składance „Stoned Immaculate”, a podczas programu VH-1 „Storyteller” Pat zaśpiewał „Love Me Two Times” z Rayem Manzarkiem, Robbie Kriegerem i Johnem Densmore.

Nie ma wątpliwości, że Train podąża w nowym, niezbadanym jeszcze kierunku artystycznym. Jupiter jest tylko przystankiem w tej podróży.

Oglądaj online