Powrót

Travis

Kraj produkcji: Polska
Kategoria wiekowa:
Travis
Niewiele brakowało, a grupa Travis nigdy nie wydałby swojego czwartego albumu. W zeszłym roku perkusista Neil Primrose, nurkując w hotelowym basenie w Paryżu, uderzył głową o dno i złamał aż trzy kręgi szyjne. Lekarze nie sądzili, że kiedyś jeszcze będzie mógł chodzić. Fran Healy, Andy Dunlop i Dougie Payne byli przerażeni – ich najlepszemu kumplowi groziło spędzenie reszty życia na wózku inwalidzkim.

Jednak już trzy tygodnie po tym wypadku, Neil spędzał już przy perkusji od 10 do 15 minut dziennie. Ból dalej był przeszywający, ale dla Neil wiedział, że musi sobie z nim poradzić, jeżeli chce dalej grać. Nawet jego doktor, zaskoczony jego silną wolą, zgodził się, że wykonywanie jego ulubionego zajęcia może być również formą rehabilitacji. Jeżeli tylko nie będzie zmuszał się do nadmiernego wysiłku. „Spędziłem kilka miesięcy w domu, zachowując się jak wstrętny jęczący bachor – wspomina Neil – ale widziałem, że to cud, że w ogóle mogę chodzić!”

Podczas gdy Neil wracał do zdrowia, pozostali członkowie zespołu musieli wziąć przymusowy urlop. Po raz pierwszy, od kiedy w 1999 roku album „The Man Who” uczynił z tych czterech mieszkańców Glasgow autorów najbardziej wzruszających muzycznych hymnów. Okazało się, że byli bardziej wyczerpani, niż im się to wydawało. Zaraz po nieoczekiwanym sukcesie „The Man Who” zespół wszedł do studia nagrywać następną płytę „The Invisible Band”.

Wypadek Neila, półroczna przerwa, fantastyczna atmosfera w studio w Mull i pomysł Franny’ego, żeby samemu zająć się produkcją płyty – wszystko to wpłynęło na nagranie prawdziwie zaskakującej płyty. „12 Memories” to Travis w najlepszej dotychczasowej formie, zrelaksowany, szczęśliwy, wolny ale będący w stałym kontakcie ze światem.

Choć wcale im na tym nie zależało, członkowie zespołu przyznają, że „12 Memories” to ich najlepszy dotychczasowy album. Jak to podsumowuje Dougie „Brzmi tak, jak my”.

Ale ostatnie słowa należą oczywiście do Franny”ego: „Ludzie, którzy starają się być „cool” są pretensjonalni, a ja nie znoszę pretensjonalności. Travis to ludzie przyzwoici i uczciwi. Dla nas wszystko opiera się na mówieniu prawdy. Prawda to największa siła tego świata.” Zdaje się, że nigdy nie zapomni tego, że kłamał jak miał siedemnaście lat…

Oglądaj online